Rozmyślając nad moim życiem
pytam się po co mi to
jak i tak będę musiała przejść na tam tem świat
W starchu i milczeniu nic nie mówić
w kiedy w końcu zbije mur takgruby a zarazemtakcienki
za którym kryje sie moje prawdziwe oblicze
czy to wszystko wypłynie jak łza zajednym razem
czy bedzie wychodzićpowoli powoli ażwyjdzie to ze mnie
alekiedy to nastapitego nikt nie wie nawet nie wiem tego sama ja
Dzisiejszy dzieńmożna zaliczyćdo nawet udanych:)
Przed trenemmelanz z kumpelą i kolega:P
Na treningu sparning masakra myslalam ze bedzie inaczej
no ale nic moze byc:)
A jutro od dłuższego czasu w końcu sie wyżyje zajeciaz hh.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz