piątek, 6 lutego 2009

Rozmyślająć


Rozmyślając nad moim życiem


pytam się po co mi to

jak i tak będę musiała przejść na tam tem świat


W starchu i milczeniu nic nie mówić


w kiedy w końcu zbije mur takgruby a zarazemtakcienki


za którym kryje sie moje prawdziwe oblicze


czy to wszystko wypłynie jak łza zajednym razem


czy bedzie wychodzićpowoli powoli ażwyjdzie to ze mnie


alekiedy to nastapitego nikt nie wie nawet nie wiem tego sama ja



Dzisiejszy dzieńmożna zaliczyćdo nawet udanych:)
Przed trenemmelanz z kumpelą i kolega:P
Na treningu sparning masakra myslalam ze bedzie inaczej
no ale nic moze byc:)
A jutro od dłuższego czasu w końcu sie wyżyje zajeciaz hh.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz